o_miescie

Ród Załuskich

  • 14 sierpnia 2008

Załuscy to ród mazowiecki, wywodzący się z ziemi płońskiej, który do wielkiego znaczenia doszedł w drugiej połowie XVII wieku. Dziadkiem Marcina Załuskiego był Aleksander Załuski, wojewoda rawski (zm. 1693) a babką Katarzyna Olszowska, siostra prymasa, kanclerza wielkiego koronnego Andrzeja Olszowskiego.

Spośród siedmiu synów Aleksandra trzech zostało biskupami. Byli to: Andrzej Chryzostom (1648-1711), kolejno biskup kijowski, płocki i warmiński, kanclerz wielki koronny, przyjaciel i powiernik króla Jana III Sobieskiego, Ludwik Bartłomiej (1661-1721), biskup płocki oraz Marcin (zm. 1709), biskup tytularny Arby w Ilirii, krainie w zachodniej części Półwyspu Bałkańskiego oraz biskup pomocniczy płocki. Z godnością biskupią wiązały się wówczas automatycznie ważne funkcje w państwie. Biskupi zajmowali najważniejsze miejsca w senacie Rzeczypospolitej, przed urzędnikami państwowymi (kasztelanami, wojewodami i ministrami). Pozostali bracia Załuscy (m.in. ojciec Marcina Załuskiego, fundatora kościoła w Kobyłce) pełnili również bardzo wysokie funkcje państwowe urzędników ziemskich i zarazem senatorów.

Godności biskupie powierzano osobom dobrze wykształconym. Sławni wujowie Marcina Załuskiego byli światłymi dostojnikami kościelnymi i państwowymi. Dzięki opiece i patronatom członków rodziny potomkowie rodu Załuskich otrzymywali w młodości gruntowne wykształcenie, pobierając nauki w Europie, często w kilku dziedzinach nauki (dla przykładu Jan Chryzostom, dzięki opiece wuja, prymasa Andrzeja Olszowskiego, odbył studia w zakresie filozofii, historii i prawa w Paryżu i w Rzymie, nauki pobierał też w Wiedniu i Grazu).

Dokonania biskupów Załuskich należy rozpatrywać na wielu płaszczyznach. Łączyli oni funkcje państwowe z kościelnymi. Byli rządcami diecezji, pisali kazania, oddawali się twórczości literackiej, dokonywali tłumaczeń dzieł. Jako dostojnicy posiadający liczne dobra (z każdym z posiadanych tytułów wiązało się nadawanie odpowiednich uposażeń) prowadzili działalność fundatorską. Byli także miłośnikami sztuki. Współpracowali z artystami i gromadzili dzieła sztuki. Równie istotne były ich przedsięwzięcia w dziedzinie politycznej.

 

Synowie Aleksandra Józefa

Ojcem Marcina Załuskiego, fundatora kościoła w Kobyłce, był Aleksander Józef Załuski (1652-1726), kasztelan, następnie wojewoda rawski. Marcin był jednym z siedmiorga rodzeństwa i równocześnie jednym z trzech braci, którzy obrali stan duchowny i, dokładnie jak ich stryjowie, zostali biskupami. Byli to: Andrzej Stanisław Kostka (1695-1758), kolejno biskup płocki, łucki, chełmiński i krakowski, Józef Andrzej (1702-1774), referendarz koronny, biskup kijowski oraz Marcin – biskup pomocniczy płocki.

Po śmierci matki i z powodu choroby ojca od roku 1708 opiekę nad trzema braćmi sprawowali kolejno stryjowie biskupi: Andrzej Chryzostom Załuski i Ludwik Bartłomiej Załuski. Oni finansowali ich naukę.

Rola braci biskupów była równie ważna i znacząca w historii Rzeczypospolitej jak Załuskich w poprzednim pokoleniu. Biskup Andrzej Stanisław Kostka Załuski jako kanclerz wielki koronny był inicjatorem wielu reformatorskich przedsięwzięć. Razem ze Stanisławem Poniatowskim został uznany za głównego zwolennika odnowienia Rzeczypospolitej w okresie panowania Augusta III, popierał działania Antoniego Konarskiego na polu oświaty oraz doprowadził do odnowienia programu i metod nauczania w Akademii Krakowskiej. Wpisał się tym samym w nurt wczesnego oświecenia w Polsce.

Niezwykle istotnym przedsięwzięciem biskupów Andrzeja Stanisława Kostki i Józefa Andrzeja Załuskich było ufundowanie w 1747 roku w Warszawie pierwszej polskiej biblioteki publicznej, mającej charakter biblioteki narodowej – tzw. Biblioteki Załuskich.

Pozycja Załuskich w Rzeczypospolitej, ich główne dokonania sprawiły, że w drugiej połowie XVIII wieku członków rodu w aktach urzędowych tytułowano „wielmożnymi” i mogli się oni szczycić posiadaniem 11 senatorów (ważne państwowe funkcje pełnili również świeccy bracia i kuzyni Marcina).

Godna odnotowania jest również rola rodu w historii Polski w okresie interregnum po śmierci Augusta II Mocnego. Biskupi Załuscy i członkowie rodu opowiedzieli się po stronie Stanisława Leszczyńskiego. W latach 1733-1734 Marcin i Andrzej Stanisław Kostka przebywali w oblężonym Gdańsku, gdzie zgromadzili się zwolennicy Leszczyńskiego. Po blokadzie Gdańska przez wojska rosyjskie musieli skapitulować i uznać za króla Augusta III. W czasie działalności braci w Gdańsku Józef Andrzej wyjechał za granicę. Przebywał między innymi Rzymie, gdzie reprezentował interesy Stanisława Leszczyńskiego.

 

Marcin Załuski (1700-1762)

Marcin został oddany do szkół jezuickich w Kaliszu i Braniewie. We wrześniu 1715 roku wstąpił do jezuitów, gdzie dwa lata później złożył pierwsze śluby zakonne. Potem Studiował retorykę w Słucku a następnie filozofię w Akademii Wileńskiej. W roku 1722 został wysłany na studia teologiczne do Rzymu. Będąc w Rzymie wystąpił od jezuitów. Zrobił to prawdopodobnie za namową rodziny, ponieważ będąc jezuitą nie mógłby pełnić prestiżowej funkcji biskupiej. Ukończył studia teologiczne w Rzymie oraz studia prawnicze we Florencji. Święcenia kapłańskie przyjął prawdopodobnie w Rzymie. Przebywał tam na dworze papieskim Benedykta XIII.

W 1725 r. był już w Rzeczypospolitej i otrzymał nominację na dziekana kapitulnego płockiego. Biskupem płockim był w tym czasie jego starszy brat Andrzej Stanisław Kostka, który godność te sprawował jako trzeci z rodu Załuskich, po stryjach. Marcin sprawował kolejno funkcję kanonika krakowskiego, sekretarza wielkiego koronnego, biskupa tytularnego Krassus, aż do zaszczytnej nominacji na biskupa pomocniczego płockiego.

Po ostatecznym upadku sprawy Leszczyńskiego i opowiedzeniu się po stronie Augusta III, Marcina Załuskiego nie omijały nowe nominacje (proboszcza płockiego, kantora krakowskiego, opata komendatoryjnego sulejowskiego, kanonika gnieźnieńskiego, prepozyta i infułata kolegiaty łaskiej, kanonika łęczyckiego, proboszcza w Domaniewicach i Głownie.

Jako dostojnik posiadający, w związku z powierzanymi funkcjami, liczne dobra (oprócz dóbr kobyłkowskich posiadał m. in. pałace i dwory w stolicy) dużą część swoich dochodów przeznaczał na cele dobra publicznego, między innymi na wybudowanie kościoła w Kobyłce, czy odnowę spalonej w 1749 r. kolegiaty w Łasku.

Pod koniec życia Marcin oddalił się od rodziny i nie chciał przekazać dóbr kobyłkowskich jej członkom. Zawierzył jezuitom, chociaż bracia przestrzegali go przed tą decyzją.

W 1763 r. zrezygnował z pełnionej funkcji kościelnej, uzyskawszy w Rzymie dyspensę papieża, wstąpił ponownie do jezuitów i osiadł w misji w Kobyłce, gdzie został superiorem, czyli przełożonym. Równocześnie jednak często przebywał u jezuitów w Warszawie, gdzie uczestniczył w uroczystościach i przedsięwzięciach. Zmarł prawdopodobnie 11 lipca 1768 roku w Warszawie i przypuszczalnie został pochowany w podziemiach warszawskiego kościoła jezuitów. W połowie XIX wieku kościół jezuitów p.w. Matki Bożej Łaskawej został oddany paulinom. Prochy wszystkich jezuitów i dobrodziejów zakonu przeniesiono do wspólnej mogiły na warszawskie Powązki. Jeszcze inna hipoteza wskazuje jako miejsce pochówku podziemia kolegiaty łaskiej, której Marcin Załuski był infułatem w latach 1742-1747 i której odbudowę częściowo finansował.

 

Na podstawie: Marianna Banacka, „Biskup Marcin Załuski. Kobyłczanin z przeznaczenia i wyboru”, Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka, Kobyłka 2004.

Tagi (kategorie): 

Historia

  • 14 sierpnia 2008

Nie wiadomo kiedy dokładnie powstała wieś Kobyłka. Najstarsza wzmianka archiwalna z 1415 roku mówi o istnieniu parafii w tutejszej wsi rycerskiej. Stawiałoby to więc Kobyłkę wśród najstarszych osad w regionie. Obszar Mazowsza leżący na wschód od Wisły na wysokości Warszawy stosunkowo późno doczekał się bowiem stałego osadnictwa.

Parafia Kobyłka datowana jest na początek XIV w. W tym czasie ustalono granice między diecezją płocką a diecezją poznańską. Tereny te należały do archidiakonatu pułtuskiego diecezji płockiej, graniczącego z archidiakonatem warszawskim.

Wzmiankowana w XV wieku wieś nazywała się wówczas Targowa Wola. Tu sprzedawano konie pozostałe po zakończeniu targu na Pradze. Późniejsza nazwa wzięła się prawdopodobnie z potocznego nazewnictwa związanego z handlem końmi. Nazwy Kobyłka, Kobiałka, czy Kobełka pojawiają się w źródłach z początku XVIII wieku.

Wieś pierwotnie należała do Księstwa Mazowieckiego. Po wcieleniu Mazowsza w 1525 r. do Korony stanowiła tzw. królewszczyznę, czyli dobra państwowe należące do króla (królowej Bony). W drugiej połowie XVI wieku była znów wsią rycerską i należała do Stanisława Mińskiego - wojewody łęczyckiego i podkanclerzego wielkiego koronnego. Ówczesny kościół był drewniany i nosił wezwanie św. Anny. W XVII wieku wieś, z rozległym majątkiem obejmującym wsie Turów, Marcinków, Hur, Kobylak i Nadarzyn oraz okoliczne bory, należała już do rodziny Opackich, a w XVIII do Załuskich. Biskup Marcin Załuski był z nią związany w sposób szczególny.

 

Wiek XVIII był w Kobyłce doniosłym okresem…

 

Prawdopodobne jest, że w latach dwudziestych XVIII wieku bracia biskupi Załuscy: Marcin, Józef Andrzej i Andrzej Stanisław Kostka mieli wspólne plany utworzenia w Kobyłce ośrodka umysłowego i kulturalnego związanego z rodem Załuskich. Planowali przemianowanie Kobyłki na Załuszczyn, budowę świątyni i biblioteki. Badacze spekulują dlaczego nie doszło do zrealizowania tych planów w pełni.

Orędownikiem realizacji dzieła do końca pozostał jednak biskup Marcin Załuski. Kobyłka pozostawała jego ulubionym miejscem pobytu. To za czasów jego tu działalności dokonały się doniosłe dzieła religijne: budowa kościoła Świętej Trójcy oraz powołanie jezuickiego ośrodka misyjnego. Przy nim zorganizowano dom rekolekcyjny i drukarnię jezuitów. Zamysłem Marcina Załuskiego było także założenie we wsi kalwarii. Wytyczono jej szlak i wybudowano część stacji drogi krzyżowej usytuowanych wzdłuż ulic.

Budowę „Perły baroku” biskup rozpoczął w roku 174O. Projekt i wykonanie świątyni zlecił Włochowi, Guido Antonio Longhi, nadwornemu artyście swojego brata Andrzeja Stanisława Kostki. Był on autorem m.in. mauzoleum rodziny Załuskich w kościele reformatorów w Warszawie. Uroczysta konsekracja kościoła odbyła się w 1741 r. Już wówczas budowla budziła podziw odwiedzających.

Od strony zachodniej świątyni stanął w tym czasie skromny pałacyk zwany korektą. Dla wygody znakomitszych pielgrzymów wzniesiono także dwa eremy, czyli domy pobożnych rozmyślań oraz karczmę dla przejezdnych. Wszystkie te obiekty przetrwały bardzo długo, niestety zostały rozebrane w okresie międzywojennym.

Biskup chciał utworzyć w Kobyłce ośrodek misyjny na wzór widzianych we Włoszech i Austrii. W roku 1751 uzyskał przywilej królewski nadający prawa miejskie Kobyłce, zmieniający jednocześnie jej nazwę na Załuszczyn (Załuski). Nadanie, podobnie jak i nowa nazwa nie przyjęły się i wieś pozostała nadal Kobyłką. Jedną z przyczyn był także fakt, że pomiędzy braćmi Załuskimi pojawiły się różnice zdań i konflikty wynikające prawdopodobnie z tego, że bracia Marcina wycofali się z dawnych planów i uczestnictwa w przedsięwzięciu.

Zapewne to zadecydowało, że na początku lat pięćdziesiątych, ku zaskoczeniu członków rodziny, Marcin postanowił o sprowadzeniu do Kobyłki jezuitów.

W 1753 roku ordynariusz płocki zatwierdził przy kościele w Kobyłce misję jezuicką, zwaną Misio Zalusciana, a w 1754 roku, również dzięki staraniom Marcina, odpowiedni dokument papieski przekazał jezuitom „zarząd spraw duchowych i doczesnych z jednoczesnym przejęciem przywilejów majątkowych”.

Stacją misyjną nazywano najmniejszą placówkę zakonną, gdzie kilku jezuitów prowadziło pracę apostolską w kościele jezuickim lub – jak w przypadku Kobyłki – w jednym z kościołów diecezji na podstawie fundacji.

W roku 1765 biskup osiadł na stałe w Kobyłce, zrzekając się godności świeckich i kościelnych. Wstępując do zakonu Jezuitów całe dobra kobyłkowskie przekazał zakonowi.

Jezuici w Kobyłce (1755-1773)

Jezuici osiedlili się w Kobyłce w 1755 roku. Urządzono im cele nad nawami bocznymi kościoła. Pierwszym superiorem został ojciec Ludwik de Lupia. W 1765 roku, po zrzeczeniu się przez Marcina Załuskiego wszystkich godności i po powrocie do stanu zakonnego sam fundator misji został superiorem.

Zakonnicy otrzymali w zarząd parafię, zobowiązani byli do sprawowania posługi duszpasterskiej, a niezależnie od tego prowadzili działalność misyjną w całej diecezji płockiej. Organizowali tzw. misje ludowe. Wyjeżdżali do okolicznych wsi, gdzie wygłaszali nauki w odpowiednio przystrojonych zabudowaniach gospodarczych. Ludność zbierała się na głos dzwonu dwa razy dziennie, rano i po zakończeniu prac polowych. Po południu na katechizacji spotykały się dzieci. Takie misje trwały co najmniej tydzień, kończyły się spowiedzią i komunią świętą. W niedziele i święta nauki odbywały się kościele parafialnym w Kobyłce.

W roku 1756 Marcin Załuski urządził w Kobyłce tzw. korektę, czyli drukarnię, gdzie drukowano broszury i książki, służące pomocą w jezuickich pracach misyjnych. Drukarnia kobyłkowska była zapewne traktowana jako filia warszawskiej drukarni jezuitów, dlatego nie zachowały się książki, na których jako miejsce druku podano Kobyłkę. Według księdza Weissa („Kościół parafialny Świętej Trójcy w Kobyłce pod Warszawą przez ks. Marcelego Weissa z ilustracjami”, Warszawa 1901) drukarnia mieściła się w nieistniejącym dzisiaj domu, na zachód od kościoła, w którym początkowo zamieszkał Załuski, zanim urządzono mu pomieszczenia mieszkalne przy kościele. Prawdopodobnie również w tym domu zorganizowano ośrodek rekolekcyjny.

Budowę dwóch domów – dla kobiet i mężczyzn – stanowiących ośrodek rekolekcyjny „dla wykwintnej i swawolnej Warszawy” ufundował Marcin Załuski w 1766 r. Tu również, według niektórych źródeł, miał się znajdować ośrodek rekolekcyjny dla kapłanów diecezji.

W tym okresie do Kobyłki przyjeżdżali dostojnicy państwowi i kościelni, biskupi i posłowie zagraniczni. „Ćwiczeniom duchowym” w ośrodku rekolekcyjnym oddawali się podobno sami królowie – August III i Stanisław August Poniatowski oraz wielu możnych ówczesnych czasów: senatorów i posłów.

W kobyłkowskiej misji służyło kilkudziesięciu zakonników. Ci, którzy tu zmarli zostali pochowani w podziemiach kościoła. Po kasacie zakonu w 1773 r. wszystkie dobra misji przeszły na własność Komisji Edukacji Narodowej, a Kobyłka została nadana przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego wojewodzie kaliskiemu Augustowi Sułkowskiemu, który w 1778 roku sprzedał dobra hrabiemu Aleksandrowi Unrugowi, staroście hamersztyńskiemu, administratorowi generalnemu mennicy warszawskiej. Ten jeszcze w tym samym roku część majątku, łącznie z kościołem, przekazał bernardynom.

W drugiej połowie XVIII w. miejscowość liczyła około tysiąca mieszkańców. Drukarnia jezuitów zaprzestała działalności wraz z kasacją zakonu, ale w miejscowości rozpoczął się okres ożywienia gospodarczego.

Wytwórnia pasów kontuszowych

Aleksander Unrug założył w Kobyłce wytwórnie: mydła i pończoch, ale przede wszystkim uruchomił w 1778 roku warsztaty tkackie pasów kontuszowych czyli tzw. persjarnię. Wytwarzała ona pasy jedwabne i złotolite - kontuszowe oraz dla gwardii koronnej. W pasach tych łączono wzory francuskie i perskie. Konkurowały one z innymi tego typu wyrobami, zwłaszcza wytwarzanymi w Słucku i Buczaczu. Warsztaty przeniesione zostały do Kobyłki z Grodna po upadku manufaktur podskarbiego litewskiego Tyzenhauza.

Persjarnia prowadzona była przez Christiana Bluma - podskarbiego dworu księcia Adama Czartoryskiego i Szczepana Filsjeana mieszczanina francuskiego. Fachowe kierownictwo nad warsztatami sprawował znakomity mistrz tkacki, również Francuz, Franciszek Selimand.

Manufaktura mająca 24 warsztaty tkackie produkowała miesięcznie 60 pasów, które sprzedawały się bardzo dobrze zarówno w kraju, jak i za granicą. Pasy wytwarzane w Kobyłce można spotkać obecnie w muzeach. Są one znakowane symbolem "Kobyłki" lub pochyłymi literami "FS".

Przez krótki okres działała tu szkoła rolnicza, gdzie hodowano jedwabniki, założona przez Francuza Gautier de Salgues. Nie zyskała jednak uznania i wkrótce przestała istnieć.

W końcu XVIII wieku Kobyłka była modną wycieczkową miejscowością dla młodzieży warszawskiej, którą przyciągała karczma usytuowana pośrodku rynku. Żywa działalność przemysłowa i związany z nią rozkwit miejscowości zostały nagle przerwane zawieruchą wojenną Powstania Kościuszkowskiego.

Wstępem do niej był mało znany fakt, który miał miejsce właśnie w Kobyłce. Przekazy historyczne donoszą, że 25 maja 1792 r. na przyjęciu w dworku Aleksandra Unruga poseł rosyjski Jakow Bułhakow w trakcie gorączkowej dysputy zapowiedział interwencję wojskową w Polsce. Było to możliwe, gdyż Bułhakow znał już instrukcje Katarzyny II.

Insurekcja Kościuszkowska

Kobyłka zapisała się w dziejach Insurekcji Kościuszkowskiej. W kwietniu 1794 roku, w dniu kiedy rozpoczęło się powstanie w Warszawie, mieszkańcy Kobyłki samorzutnie wystąpili przeciw zaborcom. Zaatakowali i zdobyli tabor kozacki. Przywódcą zrywu był dyrektor manufaktury pasów Szczepan Filsjean. Niestety w następnej potyczce dyrektor fabryki zginął. Powstańcy ponieśli znaczne straty w potyczce z wojskami rosyjskimi.

Kilka miesięcy później, 26 października 1794 roku, pod Kobyłką rozegrała się bitwa polsko-rosyjska. Oddziały polskie – część tzw. Korpusu litewskiego stoczyły tu przedostatnią wielką bitwę Powstania Kościuszkowskiego. Bój rozegrał się na obszarze od kościoła Św. Trójcy i cmentarza parafialnego, poprzez dzisiejsze dzielnice Mareta i Maciołki, aż po wydmy leśne w Zielonce.

Po klęsce pod Maciejowicami (10.10.1794r.) radykalnie zmieniła się sytuacja powstania, brak Kościuszki, który dostał się do niewoli, sparaliżował polską aktywność. Armia rosyjska zaplanowała przed nastaniem zimy zdobyć Warszawę. Nowy Naczelnik powstania, gen. Tomasz Wawrzecki, nakazał oddziałom powstańczym marsz na Warszawę. Z Litwy na pomoc wyruszają oddziały w sile 15 – 16 tys. żołnierzy i 35 dział. Naczelny dowódca wojsk rosyjskich generał Suworow nie chciał dopuścić do przedostania się oddziałów litewskich do Warszawy. Litwini, znając przewagę wojsk rosyjskich, okrężną drogą podążają do stolicy unikając bezpośredniej walki. Suworow planuje odciąć im drogę w Kobyłce.

Dowódca wojsk litewskich gen. Mokronowski, zdając sobie sprawę z nieuchronnego starcia z Suworowem, pozostawia w Kobyłce oddział gen. Meyena w sile 5560 żołnierzy, w tym 1103 jazdy i 9 dział, których zadaniem było osłanianie przed atakiem maszerujących na Pragę. Kobyłka, położona wśród gęstych dębowych i sosnowych lasów z ciasnymi drogami, bardzo dobrze nadawała się do tego celu. Oddział partyzancki przybył do Kobyłki 25 października, rozlokował obóz tuż za budynkami przy drodze (dzisiejsza ulica Napoleona) wiodącej na Kobylak Nutkę (do obecnej Zielonki) i dalej na Pragę.

Wojska rosyjskie zbliżały się do Kobyłki drogą z Wołomina (gdzie dziś wiedzie ulica Żymirskiego). 26 października o godz. 5.00 rozpoczął się bój. W bitwie po stronie rosyjskiej brała udział jedynie czołowa kolumna w liczbie 7 tys. jazdy i 12 dział, pozostałe oddziały, w tym piechota i kawaleria, przybyły na plac boju już po zakończeniu bitwy. Pierwsza faza bitwy rozegrała się w samym centrum osady – na obecnym Placu 15 sierpnia. Partyzanci ukryci za budynkami zaskoczyli nacierające oddziały, szczególnie dotkliwy okazał się ogień artylerii prowadzony na dwie flanki nacierających. Atak wojsk rosyjskich został odparty – nieprzyjaciel poniósł duże straty Pierwsza faza bitwy zakończyła się sukcesem powstańców.

Wkrótce na pole bitwy dotarły następne oddziały. Gen. Meyen przekazał dowództwo gen. Arnoldowi Byszewskiemu, sam zaś podobno udał się na Pragę. Byszewski nazbyt pochopnie nakazuje oddziałom odwrót na skraj lasu (dzisiejsze ulice: Moniuszki, Jesionowa, Serwitucka). Tyły wojsk litewskich zabezpieczał gęsty las, przed frontem oddziałów rozciągały się podmokłe łąki, tzw. „Łąka Francuska” (własność manufaktury pasów kontuszowych).

O godz. 6.30 rozpoczęła się druga faza bitwy. Nadciągające wciąż z kierunku Wołomina nowe oddziały jazdy mijają kościół, idą dalej drogą na Maciołki (obecnie ulica Kościuszki) wprost na lewe skrzydło armii litewskiej, które pod naporem nieprzyjaciela cofa się w głąb lasu. Odwrót skutecznie osłania artyleria. Prawdopodobnie właśnie wtedy pociski z armat litewskich uszkodziły lewą wieżę kościoła, skutkiem czego została potem obniżona o dwa piętra.

W czasie walki jazda rosyjska zagarnęła obóz litewski i zdobyła dwa działa. Rosjanie również ponieśli straty, wycofali z walki oddział strzelców. Po rozbiciu lewego skrzydła, przy biernej postawie gen. Byszewskiego, Rosjanie zaatakowali prawe skrzydło. Mimo przewagi liczebnej Litwinów nie wytrzymali szarży lepiej wyszkolonej i zaprawionej w boju jazdy rosyjskiej i rozpoczęli ucieczkę drogą na Kobylak przez Zielonkę do Pragi. W tej sytuacji gen. Byszewski nakazuje odwrót piechocie stacjonującej w centrum. Rozpoczęła się trzecia faza bitwy – pościg za litewskimi kolumnami. Część przedzierających się przez las oddziałów osaczono na polanie w pobliżu Maciołek. Atak nieprzyjaciela skupił się głównie na piechocie i strzelcach, ponieważ szybsza jazda zdołała się oderwać od Rosjan i ujść przez Pustelnik na Pragę. W pobliżu osiedla zwanego Karczma (przy dzisiejszej stacji kolejowej Zielonka) doszło do decydującego rozstrzygnięcia. Otoczona od czoła i z tyłu kolumna litewska nie miała już szans ucieczki.

Około godziny 10. rozpoczął się atak wojsk rosyjskich na kolumnę Byszewskiego. Ponieważ teren uniemożliwiał atak kawalerii, rozpoczął się bój na szable i bagnety. Litwini słabo wyszkoleni w walce na białą broń stawili nadspodziewanie silny opór. Relacje rosyjskie zgodnie stwierdzają, że powstańcy walczyli z wielkim męstwem i poświęceniem. Zaciekła walka trwała blisko pół godziny. Zbocza pagórków gęsto pokryły się trupami i rannymi. Część niedobitków wydostała się na drogę za karczmą Mutka i zapadła w lasy. O godz. 10.30 bitwa była zakończona, opór wojsk litewskich trwał pięć godzin. Na pobojowisku legło około 450 Litwinów, z czego najwięcej na pagórkach koło osiedla Karczma i folwarku Mutka-Zielonka. Do niewoli dostało się ogółem 850 żołnierzy.

Historycy spekulują czy Bitwa pod Kobyłką, która zakończyła się nieznaczną porażką, mogłaby przekształcić się w wolną bitwę z Suworowem, gdyby opór wojsk Byszewskiego trwał dłużej, lub gdyby Mokronowski działał energiczniej i wcześniej przysłał wsparcie.

Miejscowa ludność pochowała 450 poległych naszych żołnierzy na uroczysku zwanym Kąpiel , usypując kurhan, który przetrwał do 1830 roku. W 1881 r. uroczysko włączono w granice cmentarza.

W 200 rocznicę wybuchu powstania kościuszkowskiego parafianie ufundowali granitową tablicę – epitafium dla upamiętnienia tego wydarzenia. Umieszczona została na ścianie kaplicy grobowej Matuszewskich.

Bitwa 1794 r. spowodowała zniszczenie miejscowości, w tym wspomnianej persjarni, a w dalszej konsekwencji regres w rozwoju osady. Trzeci rozbiór Polski w 1795 roku ukształtował niekorzystnie granice zaborów na tym terenie, utrudniając odbudowę zniszczeń wojennych. Kobyłka znalazła się w zaborze austriackim, odcięta granicą państwową od Warszawy, naturalnego centrum Mazowsza.

Uszkodzoną wschodnią wieżę kościoła odbudowano dopiero w 1970 roku. Jednak w okresie upadku Rzeczypospolitej kościół Świętej Trójcy i cmentarz parafialny oparły się, mimo zniszczeń, zagładzie. Obiekty stanowiły od wieków fundament miejscowej tradycji.

Wiek XIX

W czasach wojen napoleońskich w wyniku przemarszów i kwaterowania wojsk zabytkowy kościół uległ dewastacji. Wycofujące się wojska francuskiego korpusu stoczyły tu w 1813 roku potyczkę z wojskami rosyjskimi.

W XIX wieku właściciele części dóbr, które nie zostały przekazane bernardynom, często się zmieniali. W 1812 r. Unrug sprzedał je Józefowi Rautenstrachowi, który już w 1827 odsprzedał je Wincentemu Topór-Matuszewskiemu. To on na nowym cmentarzu parafialnym wystawił w 1837 r. kaplicę p.w. św. Filomeny, istniejącą do dziś. W tym czasie było tu 266 mieszkańców i 28 zagród. W 1846 r. nabyła majątek Juliana z Matuszewskich Pieniążkowa, później Wizgor Rau, następnie Borentsztein, za czasów którego wycięto miejscowy las.

Uruchomienie w 1862 r. przebiegającej w pobliżu osady linii kolejowej do Petersburga nie wpłynęło na jej rozwój. Ówczesna właścicielka rozparcelowała część majątku w 1878 r., a w 1881 r. resztę, wraz z dawnym ogrodem jezuitów, kupił Józef Orszagh. Pozostałość rozparcelowanego po raz kolejny w latach 1926-1936 majątku jest własnością spadkobierców Jerzego Orszagha.

W tle tych wszystkich wydarzeń toczyły się dzieje parafii. W XVIII w. należały do niej następujące okoliczne wsie: Marki, Słupno, Nadma, Czarna, Ostrowce, Zagościniec, Kobylak, Turów, Maciołki, Duczki i Lipiny. Bernardyni, którzy przybyli tu w 1778 r. z prowincji małopolskiej, utworzyli w Kobyłce zakonną rezydencję, na co pozwalał reprezentacyjny charakter obiektu. Jednak już w 1809 r. mieszkało tu tylko dwóch ojców i jeden brat. W wyniku reorganizacji kościelnej po rozbiorach w 1818 r. Kobyłka przeszła do Archidiecezji Warszawskiej. Po kasacie zakonu bernardynów w 1864 r., w ramach represji carskich po powstaniu styczniowym, pozostał tu ostatni zakonnik, ale w charakterze kapłana świeckiego - ojciec Ubald Żukiewicz. Od 1873 r. parafię prowadziło już duchowieństwo świeckie. Do jej odrodzenia przyczynił się ksiądz Franciszek Ksawery Marmo, kanonik honorowy kolegiaty kaliskiej.

Szkic krajoznawczy Wojciecha Błaszkowskiego z 1989 r. tak opisuje dziewiętnastowieczną Kobyłkę i początki wieku XX:

W początkach Królestwa Kongresowego w roku 1817 dobra pojezuickie – bo tak się one ciągle nazywały - nabył generał brygady wojsk królestwa Józef Rautenstrauch. W swojej działalności gospodarczej nie zaznaczył się on niczym szczególnym – bardziej znany jest jako prezes w latach 1813-1843 Dyrekcji Teatrów i Widowisk Królestwa.

W roku 1827 Kobyłkę odkupił od generała sędzia Wincenty Topór - Matuszewski. Miejscowość liczyła wtedy 28 domów z 266 mieszkańcami. W połowie XIX wieku sędzia przekazał majątek córce i zięciowi Witalisowi Pieniążkowi, który po uwłaszczeniu chłopów przeprowadził, według miejscowego przekazu, sprawiedliwy podział ziemi między dworem i wsią. Wydzielono grunty do wspólnego użytkowania przez włościan. Ziemie te znajdowały się w okolicach obecnego przystanku kolejowego Ossów i dotychczas zwane są serwitutami.

Były to czasy po Powstaniu Styczniowym, trudne dla ziemiaństwa i prawdopodobnie Pieniążkowie nie mogąc poradzić sobie z gospodarstwem sprzedali je w 1875 roku przedsiębiorcom warszawskim, którym przewodził Ludwik Rau w spółce z Moszkiem Kierszbaumem. Przedsiębiorcy nastawili się na szybkie uzyskanie dużych zysków. Zaczęto od trzebienia lasów. Stuletni bór rozciągający się od Kobylaka do Nadmy został doszczętnie wycięty. Miejscowi włościanie korzystając z przeprowadzonej równocześnie parcelacji majątku odkupili od nowej właścicielki Natalii Gruell część gruntów, powiększając swoje gospodarstwa. Stali się w ten sposób znaczącą, niezależną od dworu grupą obywateli Kobyłki.

W roku 1882 majątek kupił Józef Orszagh spolonizowany Węgier, posiadający w Warszawie duży dom handlowy.

W tym czasie proboszczem parafii był ksiądz Franciszek Marmo zasłużony swoją działalnością gospodarczą, a przede wszystkim renowacją kościoła, budową plebani, uporządkowaniem miejscowego cmentarza i szerzeniem oświaty.

Działalność tę parafianie upamiętnili wmurowaniem stosownej tablicy w nawie głównej kościoła.

Rozwój Warszawy jako miejscowości w końcu XIX wieku jako ośrodka przemysłu i handlu miał także wpływ na miejscowości podmiejskie. Najistotniejszym było uruchomienie w 1862 roku kolei Warszawsko – Petersburskiej. Kobyłka uzyskała nowe możliwości rozwoju głównie przez ułatwiony zbyt produktów rolnych. W tym czasie miejscowe gospodynie codziennie woziły mleko dla warszawskich odbiorców. Powstały cegielnie wykorzystujące bogate pokłady gliny.

Pierwsza wojna światowa oszczędziła Kobyłkę. Następna fala wojenna w 1920 roku dotarła do samych granic miejscowości. Walki w przełomowych dniach 14 i 15 sierpnia toczyły się wzdłuż rzeki Czarnej i Długiej.We wsi Ossów, z tamtych czasów pozostały ślady rowów strzeleckich, kapliczka na cmentarzu poległych żołnierzy, oraz kamień pomniczek, gdzie zginął kapelan ks. Ignacy Skorupka.

 

Czasy międzywojenne

Odzyskanie niepodległości spowodowało napływ ludności szukającej w Warszawie zatrudnienia, a w Kobyłce możliwości taniego zamieszkania. Parcelacja majtku ziemskiego Orszaghów umożliwia kupno działek, na których budowano domy głównie wokół uruchomionego w 1924 roku przystanku kolejowego "Kobyłka".

W roku 1928 Kobyłka wydzielona została w osobną gminę powiatu radzymińskiego. Pierwszym wójtem gminy zastał ogólnie szanowany gospodarz Józef Olszewski.

Miejscowość stała się także atrakcyjna dla zamożnych warszawiaków wśród nich, także twórców kultury, którzy mieli tu swoje domy letniskowe. Na odległym Zalasku (Ulasku) posiadał mały folwarczek historyk Marceli Handelsman, profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Znany geograf profesor Nałkowski mieszkał w stylowym domku na osiedlu Sosnówka. Ten właśnie dom w powieści "Dom nad Łąkami" opisuje jego córka Zofia; znana pisarka.

Rodzina popularnych aktorów teatralnych Trapszów zbudowała przy ul. Słowackiego piękną w swoich proporcjach willę "Urocza".

Rozwija się także życie kulturalne, działa kółko muzyczne i dramatyczne, związki strzelecki i harcerski, powstaje ochotnicza straż pożarna z orkiestrą dętą.

Miejscowa szkoła powszechna mieszcząca się w budynku dawnej krytej słomą karczmy, spłonęła w 1930 roku. Nowa szkoła na działce darowanej przez Antoniego Orszagha, zbudowana początkowo jako parterowa, zostaje wkrótce powiększona o dwa piętra, uzyskując program pełnej siedmioletniej szkoły powszechnej.

Czasy najnowsze

Wybuch wojny w dniu 1 września 1939 roku dał o sobie znać nalotami na stolicę. W dniu 3 września polski myśliwiec zestrzelił nad Kobyłką hitlerowski samolot typu Heinkel 111. W dniu tym niemiecki komunikat radiowy łgał bez zająknięcia "wszystkie nasze samoloty wróciły do bazy". Ofensywa hitlerowska z Prus Wschodnich dotarła do Kobyłki już 12 września. Nie napotykając oporu, wojska wroga przeszły w kierunku Pragi.

Lata wojny w Kobyłce znaczyły się konfiskatami, rabunkiem, terrorem, rozstrzeliwaniem podejrzanych o przechowywanie broni. Aresztowani zostali nauczyciele i znaczniejsi obywatele, z których wielu nie powróciło z obozów koncentracyjnych. Skromna tablica upamiętniająca te czasy znajduje się pośrodku rynku. Gehennę przechodzi ludność żydowska sąsiedniego Wołomina, gdzie w roku 194O stworzono getto obejmujące także kilka budynków Sosnówki. Getto zlikwidowano bestialsko przez wymordowanie w 1942 roku około 4OO jego mieszkańców wśród wydm i zagajników Zalaska, resztę wywożąc do Treblinki. Narasta opór ludności tak spontaniczny jak i zorganizowany. Powstaje spółdzielnia samopomocy, a w konspiracji placówka Armii Krajowej, której komendantem był nauczyciel Feliks Kowalski.

Przykładem solidarności obywatelskiej może być fakt wykradzenia i ukrycia przez rodzinę Kalisiaków dwóch dzwonów kościelnych przeznaczonych na przetopienie.

Tymczasem wojna szalejąca na odległych frontach zbliżyła się latem 1944 roku gwałtownie do osady. Czołowe oddziały radzieckiej Drugiej Armii Pancernej klinem wdzierającej się pod Warszawę zajmują 30 lipca Kobyłkę. Radość była powszechna. Niestety po kilku dniach kontrofensywa doborowych pancernych dywizji "Hermann Goering" i "Totenkopf" poprzedzone nalotami bombowymi odrzuca pancerniaków radzieckich. Po zaciętej bitwie w Kobyłce pozostało około 15 wraków wypalonych czołgów obu armii.

Hitlerowcy po powrocie mordują i wywożą podejrzanych o udział w ruchu oporu. Przez następny miesiąc miejscowość pozostaje w strefie walk frontowych. 7 września 1944 roku piechota radziecka wypiera z Kobyłki wojska hitlerowskie. Dzień ten uznany został świętem miasta.

Natychmiast organizują się polskie władze samorządowe. Uruchomiona zostaje przez miejscowego nauczyciela Józefa Kaskę szkoła powszechna. Na wezwanie Rządu Tymczasowego grupa mężczyzn wyrusza w początkach października do formującego się Wojska Polskiego.

Lata powojenne wypełnia trud odbudowy zniszczeń. Zabytkowy kościół poddany zostaje renowacji. Zniszczoną w ostatnim dniu okupacji wieżę odbudował według projektu architekta Brunona Zborowskiego miejscowy mistrz murarski Bronisław Plewczyński. Rozwój stolicy przy ograniczeniu do niej dopływu ludności zwiększa w Kobyłce ruch budowlany o charakterze willowym. Powstają nowe zakłady usługowe i przemysłowe, między innymi Przemysłowy Instytut Maszyn Budowlanych będący instytucją o znaczeniu ogólnopaństwowym, Zakłady Telefoniczne "Telcent", Zakłady Anten. Inwestycje komunalne obejmują uporządkowanie zabudowy miasta, elektryfikację, sieć gazową, asfaltowanie ulic, rozbudowę szkoły i miejskiego ośrodka kultury, zalesienie nieużytków.

W nowym podziale administracyjnym w 1952 roku Kobyłka włączona zostaje do powiatu wołomińskiego. W roku 1969 Kobyłka uzyskuje prawa miejskie”.

 

Zakończenie

Rozwój Kobyłki nastąpił w okresie międzywojennym oraz już w czasach najnowszych. Pozytywny wpływ miała na to niewątpliwie stołeczna Warszawa. W latach dziewięćdziesiątych nastąpił znaczny rozwój infrastruktury miejskiej, prowadzone były intensywne prace w zakresie budowy i modernizacji obiektów związanych z oświatą, kulturą, sportem, mieszkalnictwem komunalnym. W 1992 r. poszerzono granice Kobyłki o Turów i Kobylak na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19.12.1992r (Dz.U. Nr 100 poz.500).

Obecnie systematycznie wzrasta liczba ludności miasta (w roku 1997 – 15 300 , w roku 2000 -16 000 , w roku 2004 prawie 17 000 mieszkańców, aż do niespełna 19 000 obecnie), intensywnie rozwija się budownictwo mieszkaniowe, głównie jednorodzinne.

W roku 2004 po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej pojawia się dla miasta szansa pozyskania dużych środków z funduszy unijnych i dalszego jego rozwoju.

Opracowanie na podstawie:

- Marianna Banacka, „Biskup Marcin Załuski. Kobyłczanin z przeznaczenia i wyboru”, Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka, Kobyłka 2004.

- Karol Guttmejer, „Kobyłka. Perła baroku na Mazowszu”, Kobyłka 1998.

- Wojciech Błaszkowski, "Kobyłka - materiały krajoznawcze", PTTK Warszawa-Ochota, 1989.

- Ks. Marceli Weiss, Kościół Parafialny Świętej Trójcy w Kobyłce pod Warszawą, Kobyłka 2001 [reprint książki z 1901r.]

Tagi (kategorie): 

Literatura

  • 4 sierpnia 2008
 
 

Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka,   „Kościół wspaniały, który mógłby stać w Rzymie” , Kobyłka 2009, ss. 158.

* Album zawiera wspaniałe fotografie, opisy odkrywające tajemnice przepięknego zabytku zwanego Perłą Baroku.
Prace Towarzystwa Przyjaciół Miasta Kobyłka nad publikacją o kościele Św. Trójcy trwały ponad 2 lata. To jedna z najlepszych publikacji jaka powstała o Kobyłce ostatnimi czasy.

Gorąco zachęcamy do nabycia w Miejskim Ośrodku Kultury w Kobyłce (Al. Jana Pawła II 22).
 
 
 

 Marianna Banacka, Biskup Marcin Załuski. Kobyłczanin z przeznaczenia i wyboru, Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka, Kobyłka 2004, ss. 96.

* Dzieje życia i dokonań fundatora kościoła w Kobyłce. Znajdziemy tu skrótowy opis dziejów Kobyłki ze szczególnym uwzględnieniem budowy Kościoła p.w. Św. Trójcy i artystów tu tworzących, a także opis znaczenia założonej tu misji jezuickiej, dzięki której, jak udowadnia autorka, gościli tu ówcześni możni: senatorowie, wojewodowie, a nawet królowie Polski.

 

Karol Guttmejer, Kobyłka. Perła baroku na Mazowszu, Kobyłka 1998, ss. 76.

* Opisy historii miasta i kościoła Świętej Trójcy, archiwalne fotografie i przekazy, analiza architektoniczna, album fotograficzny.

 Ks. Kazimierz Konowrocki, Maria Balicka, Cmentarz parafii Świętej Trójcy w Kobyłce, Paprotnia 2003, ss. 128.

* Nekropolia w Kobyłce powstała w 1803 r., najstarsze i najcenniejsze nagrobki pochodzą z I poł. XIX w. Autorzy omawiają szczegółowo wszystkie te zabytki. Kolejne rozdziały poświęcone są mogiłom prawosławnych oraz księży, mogiłom żołnierzy, społeczników, i wielu innych. Cmentarz w Kobyłce jest wyjątkowo pełną kroniką historii, zapisaną życiem spoczywających tu osób.

 


 W. Błaszkowski, 1989, Kobyłka – materiały krajoznawcze, PTTK, Warszawa  

 Ks. Marceli Weiss, Kościół Parafialny Świętej Trójcy w Kobyłce pod Warszawą, Kobyłka 2001 [reprint], ss. 68.

*Przedruk opracowania ks. Marcelego Weissa z 1901 roku.

 

 

 Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka, Jak to ze szkołą nie tylko w Kobyłce było, Kobyłka 2005, ss.63.  

 Towarzystwo Przyjaciół Miasta Kobyłka, Kobyłka Migawki pamięci, Kobyłka 2006, ss.167.  

 Leszek Podhorodecki, Insuekcja Kościuszkowska w Kobyłce, Kobyłka 1994, ss.19.  
 Ks. Jan Kisz, Ksiądz Ignacy Skorupka - bohater narodowy Cud nad Wisłą, Wrocław 2007, ss.158.  
 Stanisław Ryszard Szpotański, Zapomniany pisarz mieszkaniec Kobyłki, Kobyłka 2007, ss. 161.

 

 

 Miejsca Pamięci Narodowej związane z Bitwą Warszawską w sierpniu 1920 roku, Kobyłka 1995, ss. 19.

*Broszura wydana staraniem Zarządu Miasta Kobyłka w 75 Rocznicę Wielkiej Bitwy Warszawskiej. Składem, łamaniem i opracowaniem graficznym zajmowała się Joanna Drzewiecka-Gołowacz.

 

KOBYŁKA Zarys historii parafii i kościoła, Kobyłka 1991, ss. 27.

*Opracował ks.prałat Kazimierz Konowrocki

 

Ks. Kazimierz Konowrocki, Proboszczowie parafii Świętej Trójcy w Kobyłce od 1415 do 2001, Wydawnictwo "Perła" 2002, ss. 63.


 
Tagi (kategorie): 

Miejsca pamięci

  • 4 sierpnia 2008
  • Krzyż żelazny przy ul. Kraszewskiej upamiętniający mieszkańców Kobyłki straconych za udział w powstaniu kościuszkowskim 1794 roku;
  • Tablica pamiątkowa ku czci żołnierzy polskich poległych w Bitwie pod Kobyłką w dniu 26 października 1794 r., cmentarz parafialny w Kobyłce;
  • Zbiorowa mogiła żołnierzy 47 pułku Strzelców Kresowych poległych w czasie Bitwy Warszawskiej 1920 r., cmentarz parafialny w Kobyłce;
  • Kapliczka przy kościele Świętej Trójcy, wzniesiona na pamiątkę ocalenia przed bolszewikami w 1920 r.;
  • Grób majora Witolda Kitkiewicza, Komendanta Radzymińskiego Obwodu AK „Rajski Ptak”, cmentarz parafialny;
  • Kamień poświęcony mieszkańcom Kobyłki poległym w latach 1939-1945;
  • Głaz ku czci strażaków poległych i pomordowanych w latach 1939-1945.
Tagi (kategorie): 

Zwiedzanie miasta

  • 4 sierpnia 2008

Kościół Św. Trójcy

 Najpiękniejszym zabytkiem Kobyłki jest barokowy kościół parafialny pw. Świętej Trójcy. Kobyłka była ulubionym miejscem pobytu Marcina Załuskiego i to właśnie on postanowił wznieść i ufundować przepiękną świątynię nazywaną "Perłą baroku na Mazowszu".

PERŁA BAROKUBudowa kościoła rozpoczęła się w 1740 roku. Został on zaprojektowany w stylu późnego baroku przez włoskiego architekta Guido Antonio Longhi, który jednak nie dokończył swojego dzieła wyjeżdżając wcześniej do Wenecji. Budowę świątyni kontynuował znany architekt warszawski Jakub Fontana kończąc ją w pierwotnej formie w 1763 roku. W wyniku kilku renowacji i przebudów wygląd kościoła ulegał pewnym zmianom. Najistotniejszym było skasowanie piętrowych pomieszczeń klasztornych nad bocznymi nawami.

Obecnie jest to murowana, bazylikowa, trójnawowa świątynia zbudowana na planie prostokąta, z dwiema wieżami przy elewacji północnej oraz tablicą inskrypcyjną nad wejściem. Tablica informuje o roku jej ufundowania, fundatorze i celu wzniesienia świątyni.

Fasada południowa mieści Kaplicę Ukrzyżowania oraz wejście do podziemi kościelnych. Wnętrze świątyni składa się z nawy głównej, dwóch naw bocznych, kruchty, chóru, tzw. chóru zakonnego i dwóch kaplic. Nawy boczne są dłuższe i niższe, nawa główna krótsza trójprzęsłowa zamknięta jest półkolistym prezbiterium, za którym znajduje się zakrystia i skarbczyk. Ołtarz główny zdobią złociste figury aniołów wykonane techniką snycerską. Umieszczone po bokach chóry zakonne i chrzcielnice posiadają dekoracje rokokowe.

PERŁA bAROKUCałe wnętrze kościoła pokryte jest wspaniałymi polichromiami figuralnymi i rysunkami dekoracyjnymi. Piękne malowidła, mimo wielu wojen, przetrwały w bardzo dobrym stanie do naszych czasów.

Architektura kościoła razem z wystrojem wnętrza i elewacji zewnętrznych tworzy przemyślany program ideowy, którego autorem był zapewne biskup Marcin. Fresk na sklepieniu nawy głównej to ilustracja Niebiańskiej Jerozolimy – „przybytku Boga z ludźmi”, która dla wierzących jest uosobieniem szczęścia wiecznego – nawiązanie do Apokalipsy św. Jana.

Nieprzypadkowo Niebiańskiemu Jeruzalem towarzyszy scena pokłonu pasterzy. Widzimy ją patrząc od strony chóru na ścianę absydy prezbiterium. Oba freski namalował mało znany ówcześnie malarz Grzegorz Łodziński. W konsze absydy widnieje Trójca św. a nad nią koncert anielski oraz postacie czterech ewangelistów.

Na sklepieniu nawy głównej widzimy scenę Adoracji Eucharystii z figurami świętych i ojców kościoła. Całość obramowana jest elementami iluzorycznej architektury.

PERŁA BAROKUKościół na zewnątrz i wewnątrz ozdobiono malowidłami na tynku. W 2000 roku na bocznej ścianie elewacji odkryto fragmenty malowideł przedstawiających sceny Męki Pańskiej.

Obok kościoła znajduje się plebania wzniesiona w pierwszych latach XX stulecia. Obecna zbudowana jest w stylu nieistniejącego już dworu biskupa. Po drugiej stronie ulicy znajduje się „wikarówka”.

Panoramy kościoła

 

Zabytkowa nekropolia

Cmentarz w Kobyłce przy ul. ks. Marmo liczy sobie przeszło 200 lat. Jest wyjątkowo pełną kroniką historii, zapisaną życiem spoczywających tu osób. Założony został w 1803 r.,ZABYTKOWE NEKROPOLIE  z tego czasu pochodzą najstarsze i najcenniejsze nagrobki.

Tu spoczywają pochowani w zbiorowej mogile uczestnicy Powstania Kościuszkowskiego i tu także znajduje się zbiorowa kwatera z 1920 roku żołnierzy z 47 pułku piechoty kresowej broniących rejonu Kobyłki.

Na tablicach pomników odczytujemy nazwiska wielu osób zasłużonych dla kraju i swojej miejscowości, jak ksiądz Franciszek Marmo, Feliks Montwiłł, pisarz Stanisław Szpotański, komendant obwodu radzymińskiego AK, major Witold Kitkiewicz i inni. Cmentarz bogaty jest także w nagrobki cenne pod względem artystycznym. Do najcenniejszych należą dwie kaplice grobowe: pierwsza murowana, zbudowana w 1837 roku, rodziny Matuszewskich i Pieniążków z ich herbami Topór i Odrowąż umieszczonymi na frontonie; druga pseudoromańska z 1927 roku rodziny Orszaghów, wykonana z głazów granitowych. 

W starej części cmentarza wydzielona jest kwatera dla pochówków prawosławnych z nagrobnymi tablicami pisanymi cyrylicą.

ZABYTKOWE NEKROPOLIEWprost bramy cmentarnej widzimy kaplicę wystawioną przez Wincentego Matuszewskiego w 1837 r. pod wezwaniem św. Filomeny.

Cmentarz był w historii miejscem spoczynku nie tylko dla mieszkańców Kobyłki, ale dla całej parafii, która niegdyś sięgała dwie mile od Warszawy, aż po Klembów.

Decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dn. 20.02.1991 r. Cmentarz parafialny w Kobyłce został wpisany do rejestru zabytków. W uzasadnieniu decyzji czytamy: Cmentarz parafialny w Kobyłce posiada wartość historyczną. Został założony w 1803 r. Nagrobki od I połowy XIX w. do I połowy XX w. posiadają wartość zabytkową i artystyczną. Na cmentarzu znajdują się dwie kaplice grobowe : rodziny Matuszewskich i Pieniążków z 1837 r. oraz rodziny Orszaghów z 1927 r. Ogrodzenie i brama główna pochodzą z I pół. XIX w. Ochronie podlegają również groby żołnierzy poległych w 1920 r., groby żołnierzy Armii Krajowej oraz starodrzew”.

 

Historia jeszcze dawniejsza

Parafia Kobyłka datowana jest na początek XIV w., a pierwsza wzmianka w dokumentach pochodzi z 1415 r. Pierwszy kościół, który stał na miejscu obecnej barokowej świątyni zbudowany był z drewna modrzewiowego. W tych czasach to tu zlokalizowany był parafialny  cmentarz otoczony rowem. Groby starego cmentarza nie zachowały się.

W 1794 r. w Kobyłce stoczona została przedostatnia bitwa powstania. Po pięciogodzinnym zaciętym boju pozostało ponad 400 powstańców, których miejscowa ludność pochowała w zbiorowej mogile usypując kurhan na uroczysku zwanym Kąpiel. Władze carskie pod groźbą kary zabraniały opiekować się tym szczególnym miejscem licząc, że pamięć powstania zaniknie w społeczeństwie.

Jednak w 1803 r. nieopodal tego miejsca zlokalizowano nowy cmentarz. Granice cmentarza kilkakrotnie poszerzano. Po raz pierwszy w 1881 r., kiedy włączono w jego granice właśnie uroczysko Kąpiel (obecnie teren cmentarza między ulicami Syrokomli i Słowackiego).

Kolejny raz powiększono cmentarz w 1901 r. 80 tys. łokci gruntu na ten cel przeznaczył właściciel Kobyłki Józef Orszagh.

 

Inne zabytki

* Przy drogach Kobyłki stoi kilka krzyży wyznaczających mogiły żołnierzy poległych w bitwie z wojskami rosyjskimi w 1794 roku. Jeden z nich,  charakterystyczny krzyż na kamiennym cokole, znajduje się przy skrzyżowaniu ulic Radzymińskiej i Kraszewskiej.

* Rynek Kobyłki, położony nieopodal Kościoła, dawne centrum życia osady ma rzadko spotykany kształt trójkąta. Znajdująca się na rynku murowana kapliczka została wzniesiona dla upamiętnienia wojny 1920 roku. Nieopodal kapliczki znajduje się krzyż, a obok niego, na postumencie, kamień z pamiątkową tablicą na której widnieje napis: "POLEGŁYM ZA OJCZYZNĘ MIESZKAŃCY KOBYŁKI".

* Tuż przy stacji kolejowej Ossów zachował się budynek dróżnika torowego w dawnych przekazach zwany "koszarką". Jest on przykładem rządowego budownictwa z połowy XIX wieku.

* Ciekawą formę drewnianego budownictwa początku XIX wieku prezentuje willa Żabusinek przy ul. Załuskiego.

* Budynki przy ul. Wspólnej oraz budynek przy ul. Cichej stanowią obiekty mieszkalne znajdujące się w rejestrze Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Budynki te powstały najprawdopodobniej w okresie międzywojennym. Stanowią one cenny element sztuki architektonicznej w Kobyłce.

* Rodzina Trapszów, znanych aktorów teatralnych, zakupiła przy ul. Słowackiego piękną w swych proporcjach murowaną willę "Urocza".

* Na Zalasku mały murowany folwarczek był własnością profesor historii z Uniwersytetu Warszawskiego Marceli Handelsman.


* Park Podworski stanowiący jeden z bardziej interesujących punktów na trasie szlaku, został założony pod koniec XIX w. Znajduje się on na miejscu parku utworzonego niegdyś przez zakon jezuitów,  w powiązaniu z kościołem. W chwili obecnej miejsce to traktowane jest jako założenie parkowe wpisane do rejestru Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Na terenie parku zachowanych jest wiele cennych drzew, w tym aleja grabowo - lipowa oraz staw. Park stanowi własność prywatną rodziny Orszaghów.


*Śledząc historię Kobyłki należy wspomnieć o zabytkowych budynkach z dawnych lat, które pozostały jeszcze w pamięci żyjących mieszkańców. Najciekawszy z nich to pałacyk biskupa Załuskiego, wzniesiony w pierwszej połowie XVIII wieku w ogrodzie po zachodniej stronie kościoła. Był to budynek murowany, piętrowy, podpiwniczony. Elewację zdobiło boniowanie narożników i tympanon nad wejściem. Z głównej bryły budynku od strony południowej nieco poza jego obrys wysunięty był ryzalit części wejściowej. Natomiast od strony północnej, także po środku pałacu jednak znacznie bardziej wysunięta, była główna sala ogrodowa z pięcioma szklonymi drzwiami z półkolistymi nad nimi ościeżnicami. Wejście do piwnic znajdowało się na zewnątrz budynku przy ścianie wschodniej. Piętro pałacu miało sale z belkowanymi sufitami. Do ogrzewania pomieszczeń służyły kominki, takie, jakie zachowały się jeszcze w części klasztornej kościoła. Pałacyk został niestety w latach trzydziestych rozebrany "na cegłę".

Innym XVIII wiecznym budynkiem był erem przeznaczony przez biskupa dla pobożnych pielgrzymów. Mieściły się w nim następnie manufaktury starosty Urunga, a w latach dwudziestych naszego stulecia Urząd Gminy i Poczta. Budynek stał na terenie obecnej nowej części Ośrodka Zdrowia. Był to obiekt murowany dwutraktowy z dachem dwuspadowym. Osiem niskich pomieszczeń rozmieszczonych było symetrycznie po dwu stronach sieni ulokowanej pośrodku ściany frontowej. Budynek spłonął w czasie działań wojennych w 1944 roku. Resztki murów dotrwały do lat siedemdziesiątych.

Pośrodku rynku, na widocznym wzniesieniu, stała karczma, obiekt nieodzowny w dawnej gospodarce dworskiej. Budynek murowany w kształcie litery L, którego wschodnie ramię było wozownią, zaś część północna mieściła oberżę i mieszkanie arendarza. Niskie parterowe pomieszczenia nakrywał dwuspadowy dach, kryty słomą. Karczma, której ostatnim dobrze wspominanym dzierżawcą był Józef Traube, egzystowała do lat dwudziestych naszych czasów. Następnie właściciel majątku podarował połowę budynku szkole powszechnej mieszczącej się tu do pożaru w 1950 roku. Spalonego budynku nie odbudowano, przenosząc szkołę do nowego obiektu stojącego do dziś po zachodniej stronie rynku.

 

Tagi (kategorie): 

Opowieści i legendy

  • 4 sierpnia 2008

 

Przekazy o nazwie miasta

„(...) w dokumentach XV i XVI wiecznych pisano Cobilka lub Kobilka. Natomiast już w XVII- wiecznych aktach ziemskich i polskich mapach XVIII w. figuruje obecna nazwa Kobyłka.
W XIX wieku w tak miarodajnym wydawnictwie jak mapa kwatermistrzostwa i innych źródłach kartograficznych pojawia się Kobelka aby ostatecznie w XX wieku ustalić się jednobrzmiąco na Kobyłka”.

Najstarsze dzielnice

„Osada w swoim rozwoju nie stanowiła tylko jednej wsi położonej przy kościele lecz miała szereg przysiółków. Do najstarszych, istniejących przed parcelacją majątku, należały: Maciołki, Kobylak, Ulasek, Nadarzyn, Marcinków. Z czasem nawet pojedynczym zagrodom nadawano nazwy jak Brzozówka, Grabicz, Chór, Nowiny. W czasach parcelacji majątku ziemskiego właściciele poszczególnym terenom nadawali imiona swoich dzieci tak powstały Antolek, Jędrzejek, Piotrówek, Stefanówka.
Osiedle Mareta przypuszczalnie wiąże swoją nazwę z nazwiskiem generała Mallet, Francuza
w służbie Księstwa Warszawskiego a następnie Królestwa Kongresowego, zaś graniczne Mironowskie Górki z nazwiskiem cesarskiego generała Mironowa, który wykupił ten teren na swoją letnią siedzibę.  Część nazw zatarła się już w pamięci żyjących jak przykładowo Zdradnik położony w okolicach  obecnego cmentarza, Francuska Łąka w terenie ul. Moniuszki czy Wieniec przy ul. Kraszewskiej.

Do początku XX wieku istniejące w osadzie ulice nie miały oficjalnych nazw – mówiono po prostu, gościniec do Kraszewa – ul. Kraszewska, do Lipin (obecnie ul. Załuskiego), do Radzymina –
ul. Radzymińska. Stopniowa zabudowa wymagała uporządkowania nazewnictwa ulic i numeracji domów.

W okresie międzywojennym główną ulice do Wołomina nazwano Królewską, następnie Józefa Piłsudskiego, ulicę do Warszawy Napoleona, do stacji Kolejową. Szybka rozbudowa miasta po 1945 r. i powstająca sieć nowych ulic dała okazję do upamiętnienia osób związanych z historią miasta jak księży Franciszka Marmo, Antoniego Zagańczyka i bp. Marcina Załuskiego, pierwszego wójta gminy Józefa Olszewskiego, właściciela majątku, ofiarodawcy gruntów pod budowę szkoły Antoniego Orszagha i sekretarza gminy Żółtowskiego (...)”.

Skarby

Kiedyś w Kobyłce zawzięcie poszukiwano skarbów. „Wspomina ks. Weiss historię ze skarbem kościelnym, który przezorny bp. Załuski zamurował w świątyni z przeznaczeniem na jej późniejszą renowację. Losy wojenne spowodowały że o tajemnicy zapomniano, dopiero w czasie remontu kościoła w XIX wieku robotnicy przypadkowo odkryli kocioł z talarami i zbiegli z nim. Zostało tylko kilka sztuk srebra.

Gdzieś w połowie XIX w. pojawiali się tu jacyś dwaj starcy – podobno żołnierze, którzy czegoś szukali w okolicy obecnego przystanku Ossów. W latach trzydziestych zgłosił się do właściciela majątku jakiś jegomość z prośbą, aby zezwolił mu na odkopanie skarbu ukrytego w ogrodzie. Otrzymał zgodę pod warunkiem, że uporządkuje teren wykopów. Kopał przez tydzień, ale nic nie znalazłszy zaprzestał poszukiwań.

Na terenie osady znajdowano drobne monety z różnych czasów jak i części rynsztunku wojskowego.

Byłoby może ciekawe przebadanie wzniesienia znajdującego się pośrodku rynku, które może skrywać jakieś „skarby” ale raczej tylko dla archeologów”.

- z rozdziału „O nazwach, duchach i skarbach” - W. Błaszkowski, „Kobyłka. Materiały krajoznawcze”, Warszawa 1989.

Geneza Insurekcji

Wstępem do niej był mało znany fakt, który miał miejsce właśnie w Kobyłce. 25 maja 1792 r. na przyjęciu w dworku Aleksandra Unruga, właściciela fabryk i wytwórni Kobyłkowskich (mydła, pończoch, potem pasów kontuszowych) poseł rosyjski Jakow Bułhakow w trakcie gorączkowej dysputy zapowiedział interwencję wojskową w Polsce. Było to możliwe, gdyż Bułhakow znał już instrukcje Katarzyny II.
Zawierucha wojenna i włączenie się mieszkańców do powstania przerwały działalność przemysłową i związany z nią rozkwit miasta.

Tagi (kategorie):