Patryk Kuryłek z brązowym medalem Mistrzostw Świata

  • 15 listopada 2017

Zawodnik Wichru Kobyłka zdobył brązowy medal podczas Mistrzostw Świata w Budapeszcie. Podopieczny trenera Grzegorza Engela reprezentował Polskę w formule kick light w wadze do 57 kg.

W dniach 4 – 11 listopada stolica Węgier gościła ok. 1600 zawodniczek i zawodników z całego świata zrzeszonych w federacji WAKO, we wszystkich formułach kickboxingu. W reprezentacji Polskiego Związku Kickboxingu znalazł się zawodnik Wichru, Patryk Kuryłek. 21 – letni fighter z Kobyłki stratował w formule kick – light, w której wyżej od siły ciosów liczy się ich ilość, a ewentualne znokautowanie przeciwnika kończy się dyskwalifikacją.

W walce ćwierćfinałowej reprezentant Polski wygrał zdecydowanie z zawodnikiem z Turcji. W półfinale na budapesztańskiej macie spotkał się z rywalem z Ukrainy, z którym walczył we wrześniu w meczu międzypaństwowym w Gdańsku. Tym razem Patryk znowu uległ i skończył zawody z brązowym medalem.

- Brąz Mistrzostw Świata uważam za sukces. To był mój debiut w imprezie tej rangi. Potwierdziłem przynależność do międzynarodowej czołówki i wierzę, że z czasem będę osiągał jeszcze lepsze lokaty – powiedział Patryk Kuryłek.

- Jestem dumny ze swojego podopiecznego. Patryk, pomimo młodego wieku, pokazał że jest dojrzałym zawodnikiem, który potrafi realizować założenia taktyczne, bez reszty poświęca się swojej dyscyplinie i ma potencjał, by być wybitnym kickboxerem. Przed zawodami ciężko pracowaliśmy na ten sukces. Teraz chcemy skupić się na tzw. „twardych” formułach ringowych low kicku i K1. Mamy pas zawodowego mistrza kraju w K1. Patryk to typowy puncher i pomału będziemy odchodzić od startów w kick light. – dodaje Grzegorz Engel.

- Duet Kuryłek – Engel daje kibicom Wichru wiele powodów do radości. Do medali z mistrzostw Polski i Europy dołożyli brąz MŚ.  W tym sukcesie swój udział mają również wszyscy, którzy ich  wspierają. Sparingpartnerzy z sekcji, klub Wicher, Miasto Kobyłka, sponsorzy, dietetycy, trenerzy odpowiedzialni za przygotowanie siłowe i rodziny zawodnika i trenera. – podsumowuje Artur Rola, prezes MKS Wicher Kobyłka.

Opracowanie:

Wicher Kobyłka