Stawka za odbiór odpadów do końca maja bez zmian

  • 29 kwietnia 2019

Do końca maja 2019 r. stawka za odbiór śmieci w Kobyłce nie ulegnie zmianie. To dobra wiadomość dla mieszkańców, jednak w bardzo bliskiej przyszłości podwyżki za odbiór śmieci są  nieuniknione.

Ponowna kalkulacja (po odrzuceniu przez Radę Miasta proponowanej przez urząd uchwały) wykazała, że proponowana przez miasto stawka (25 zł za odpady segregowane) jest absolutnie poprawna i zabezpieczająca możliwość płatności firmie, która złożyła najniższą ofertę w przetargu. Druga kalkulacja, abyście mieli Państwo pewność, zostanie wykonana dodatkowo w najbliższym czasie przez firmę zewnętrzną.

Zgodnie z przepisami ustawy, system gospodarowania odpadami komunalnymi zorganizowany przez gminę powinien się samofinansować. To z kolei przekłada się na obowiązek ustalania wysokości ponoszonych przez mieszkańców gminy opłat na poziomie zabezpieczającym pokrycie kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami. Potwierdza to prawomocny wyrok WSA w Białymstoku (sygn. I SA/Bk 127/13), w którym wskazano, że „rada gminy podejmując uchwałę jest zobowiązana do dokonania rzetelnej i wnikliwej kalkulacji wysokości stawki tak, aby pobierane opłaty pokrywały rzeczywiste koszty związane z funkcjonowaniem gminy”.

Miasto Kobyłka pomimo starań, aby opłata za odbiór śmieci była jak najniższa, nie ma wpływu na corocznie wzrastającą opłatę „marszałkowską”, która spowodowała znaczne zwiększenie kosztów składowania i przetwarzania odpadów. Od czasu wyliczenia stawki obowiązującej w Kobyłce (12 zł), ceny za przyjęcie jednej tony odpadów w RIPOK (Regionalnej Instalacji Przetwarzania Odpadów Komunalnych) wzrosły drastycznie, aż o 300%. W przetargu, który został zorganizowany przez Miasto wpłynęły oferty znacząco przekraczające budżet, jakim dysponuje miasto:

  • P.P.U.H. IMPERF S.C. SZPAŃSKI DARIUSZ, STANIEC GABRIEL na kwotę 4.567.309,20 zł;
  • MIEJSKI ZAKŁAD OCZYSZCZANIA W WOŁOMINIE na kwotę 6.120.345,04 zł.

Niższa stawka, zaproponowana przez radnych  (tj. mniej niż 25 zł na osobę w przypadku śmieci segregowanych) NIE ZABEZPIECZY kwoty na odbiór śmieci przez firmę, mającą najniższą ofertę w przetargu. Burmistrz miasta Kobyłka nie może podpisać umowy ze stawką proponowaną przez radnych (18 zł za śmieci segregowane) – bo taka stawka nie zabezpieczy środków w budżecie. A na to nie zezwala prawo.

Jak wyliczono nową stawkę opłaty śmieciowej za 1 miesiąc? Najkorzystniejszą ofertę z przetargu za odbiór odpadów - 4 466 880,00 zł podzielono przez 8 miesięcy (czas trwania umowy) i otrzymano stawkę za 1 m-c – 558.360,00zł. Tą kwotę podzielono przez liczbę mieszkańców wg złożonych deklaracji – 22 582 osoby. Daje to 24,72 zł za jednego mieszkańca. Do tego trzeba doliczyć 0,95 zł miesięcznie kosztów administracyjnych, na które składają się wynagrodzenia pracowników zajmujących się gospodarką odpadami, likwidacja dzikich wysypisk, akcje informacyjno-edukacyjne, utrzymanie punktu PSZOK i koszty wysyłki zawiadomień o zmianie stawki – wszystko według obowiązujących przepisów.

20 maja 2019 r. podczas sesji Rady Miasta burmistrz Edyta Zbieć ponownie poprosi radnych o głosowanie nad tzw. uchwałą śmieciową - po to, aby nie dopuścić do konieczności organizowania kolejnego przetargu i sytuacji, w której finalna cena zaproponowana przez firmy będzie jeszcze wyższa. Jakie mogą być powody wyższej ceny w kolejnym przetargu? Dla przykładu - firma P.P.U.H. Imperf S.C., która podała najniższą kwotę w przetargu, bez podpisania umowy z miastem nie była w stanie zagwarantować sobie stałej ceny w RIPOK, co oznacza, że w następnym przetargu nie będzie również gwarancji uzyskania poprzedniej kwoty. Analiza sytuacji rynkowej związanej z przetargami na odbiór śmieci pokazuje, że z każdym kolejnym otwarciem ofert stawka na mieszkańca rośnie.

Urząd miasta wprowadza kolejne działania uszczelniające system i powodujące korektę złożonych przez mieszkańców deklaracji w zakresie liczby zgłoszonych osób. Jeśli koszt usługi rozłoży się na większą liczbę osób, wówczas stawka na osobę zmaleje.

  • Do końca maja urząd oczekuje na złożenie deklaracji przez mieszkańców – zarówno tych, którzy nigdy dotąd żadnych dokumentów nie składali, jak i tych, którzy nie zawarli w deklaracjach pełnej informacji na temat ilości osób zamieszkujących
  • Już od 3 czerwca rozpocznie się weryfikacja – w oparciu o wywiad środowiskowy oraz kontrolę posesji. Chcemy, żeby każdy płacił za siebie, a nie za sąsiada. W razie uzasadnionych wątpliwości mieszkańcy będą wzywani do złożenia wyjaśnień.

Burmistrz Kobyłki i Urząd Miasta apelują do mieszkańców, którzy nie dopełnili obowiązku właściwego poinformowania o ilości osób w gospodarstwie domowym, żeby zgłaszali się do Urzędu w celu złożenia rzetelnej deklaracji o wysokości opłaty za gospodarowanie. Do 3 czerwca nie poniosą z tego tytułu żadnych konsekwencji.