Wolno żyjące koty w mieście - co można, a czego nie powinno się robić??

  • 8 lipca 2019

Nie wszyscy wiedzą, że nie każdego kota można odłowić i przekazać do lecznicy, czy do schroniska. Są zwierzęta, które są elementem ekosystemu miejskiego i jako taki mają swoje prawa. To właśnie koty wolno żyjące. Nie można im przeszkadzać w miejscu bytowania ani ich przesiedlać.

Koty wolno żyjące spotykamy w przestrzeni miejskiej Kobyłki najczęściej na podwórkach, w ogródkach oraz terenach zielonych. Bytują w otoczeniu siedzib ludzkich szukając schronienia i pożywienia.  Na co dzień pomagają mieszkańcom w zapobieganiu  rozprzestrzeniania się myszy i szczurów oraz roznoszonych przez gryzonie chorób. Zwierzęta te w większości urodziły się na wolności i nigdy nie były oswojone albo zostały porzucone i zdziczały. Najczęściej unikają kontaktu z człowiekiem i nie są dla niego niebezpieczne.

IStatus prawny kotów wolno żyjących  znajdziemy w Ustawie o Ochronie Zwierząt: „Zwierzęta wolnożyjące stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu” (art.21 ustawy).

Pamiętajmy, że koty wolno żyjące:

  • Są elementem ekosystemu miejskiego  i  terenów wiejskich
  • Mają prawo przebywać w miejscu swojego bytowania
  • Nie mają właścicieli, więc nie są zwierzętami bezdomnymi
  • Nie wolno ich odławiać w celu przesiedlenia
  • Nie wolno ich krzywdzić, zabijać,  straszyć, przeganiać i wywozić
  • Nie wolno ograniczać możliwości zdobycia pożywienia lub schronienia

Kocie stada mogą być zgłaszane do Miasta w celu:

  • sterylizacji finansowanej przez Urząd Miasta w celu ograniczenia liczebności populacji;
  • zapewnienia karmy.

Urząd Miasta Kobyłka realizując ustawowe obowiązki opieki nad kotami wolno żyjącymi  wspomaga społecznych opiekunów i zaprasza chętnych mieszkańców do  wspólnego działania.

Ciekawostka: Miasto  stołeczne Warszawa czerpie pożytki  z obecności kotów wolnożyjących w zakresie ochrony przed gryzoniami, dlatego na terenie miasta bytuje aż  29 tysięcy kotów! Koty te są sterylizowane, dokarmiane, na niektórych osiedlach  mają rozstawione budki noclegowe i w razie konieczności  są zgłaszane do leczenia.