W Bazylice Świętej Trójcy w Kobyłce oraz przy grobie ks. Sylwestra Zycha odbyły się uroczystości upamiętniające 37. rocznicę tragicznej śmierci kapłana. Mieszkańcy, duchowieństwo, przedstawiciele samorządów, organizacji społecznych oraz poczty sztandarowe wspólnie oddali hołd człowiekowi, którego życie stało się symbolem odwagi, niezłomności i wierności wartościom.
W uroczystościach uczestniczyli m.in. Alicja Zych-Krasieńko – siostra kapłana, Danuta Regulska – jego kuzynka, Wojciech Reutt – sekretarz Miasta Kobyłk, Katarzyna Pazio – wicestarosta wołomiński oraz Beata Skulimowska – burmistrz Tłuszcza. Obecni byli również przedstawiciele NSZZ „Solidarność” Region Mazowsze i Wołomin, Międzyszkolnego Klubu AK Ziemi Radzymińskiej oraz Stowarzyszenia Historycznego AK im. płk. Mieczysława Chojnackiego „Młodzika”.
Po Mszy Świętej uczestnicy modlili się przy grobie ks. Sylwestra Zycha na cmentarzu parafialnym w Kobyłce. Następnie złożyli kwiaty w miejscach związanych z jego życiem i pamięcią – przy tablicy pamiątkowej w Zagościńcu oraz w Lipinkach.
Zwieńczeniem obchodów było otwarcie wystawy przygotowanej przez Powiat Wołomiński w Bibliotece Sąsiedzkiej w Lipinkach, gdzie znajduje się izba pamięci poświęcona ks. Sylwestrowi Zychowi oraz wieczór wspomnieniowy. Kapłana wspominali przyjaciele i rodzina: siostra rodzona księdza - Pani Alicja Zych-Krasieńko oraz kuzynka - Pani Danuta Regulska, a także Pan Konrad Rytel - dawny kolega księdza Sylwestra Zycha z czasów posługi ministranckiej.
Ks. Sylwester Zych to jedna z najważniejszych postaci związanych z historią Kobyłki. Urodził się 19 maja 1950 roku w Ostrówku koło Wołomina, a swoje dzieciństwo i młodość związał z Kobyłką. To tutaj służył jako ministrant w bazylice Świętej Trójcy, dojrzewało jego powołanie kapłańskie i stąd wyruszył do warszawskiego seminarium duchownego. Po tragicznej śmierci został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kobyłce, gdzie do dziś mieszkańcy oddają mu hołd.
Wyświęcony na kapłana w 1977 roku przez kard. Stefana Wyszyńskiego, angażował się w pracę z młodzieżą oraz wspierał środowiska niepodległościowe. W czasie stanu wojennego był represjonowany przez komunistyczne władze. Zginął w niewyjaśnionych okolicznościach 11 lipca 1989 roku. Wielu historyków wskazuje, że jego śmierć była związana z działalnością aparatu bezpieczeństwa PRL.




















